Przejdź do treści
Czytanie

...i na cóż ta cisza

O życiu
cichutko przyleciała na spojrzenie spaśna taka czym się tak obżarła obrzydliwa gadzina przecież wie nie mile jest widziana elektrowstrzasu dostała zapach Muchozolu poczuła w koszu wylądowała osa piękny ma dzień pełen słońca i wiatr bez słowa ciepło nuci szumem fal wieczór rozpalony czarem aury ciało opalone - pachnie bez na podbój ostateczny nawinęła się druga szkarada mówiąc - wybacz i spadaj krwi mojej pić nie będziesz i tak w dłonie klasnęłam bez serca żalu - spadła pożywi się tobą ptaszek a jak nie to ciebie spalę ciemną nocą nocą złoto purpurową nocą diabelską w której nie lubię owadów jedynie szczęście swoje...
64 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 10 lat temu
w:)
56 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie