Przejdź do treści

...jak piątka szczęścia nie daje...

O życiu
kiedy mama umarła pięć lat miałam ojciec szybko się ożenił z piękną Heleną warkocz długi ona miała do łydek sięgający jak paryżanka wygladała ja przy niej kopciuszek za niedługo miło było witać brata nie jednego tylko pięciu lecz serce jeden miał dzielić się umiał nie jak macocha która za córkę mnie nie uważała z domu wcześnie wyszłam jak panna z tańca choć majątek był bogaty nie wzięłam nawet na palec naparstka szkoła życia szczęście dała los łaskawie się uśmiechnął pierwsza praca,dom swój większość zazdrościła tylko nie ja większości z czasem macocha zachorowała tragiczną pokutę dostała pięć lat więzienia w łóżku okropnie się męczyła jak człowiek bez miłości choć z miłości za mąż wyszła tak męczarnia nie wybiera jak los życie w dobrobycie przez pamiętne piątki co z bogactwa ułomność dają marnie w torturze giną mówiąc ostatnim słowem 'dlaczego ja ciebie nie kochałam'...?...
55 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

zyga66 11 lat temu
straszne
jaropasztii 11 lat temu
fajna bajka....
K
kaja-maja 11 lat temu
oj tam nie takie straszne zyga jak się na swoje wychodzi w:)
jaro-to nie bajka to fakt autentyczny w:) ta piękna Helena za męża Jana miała co o całym incydencie nic nie wiedział a może wiedział gdy sam przed śmiercią do niej po ścianie szedł choć siły nie miał ale ez niej umrzeć nie mógł w:):)

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie