Przejdź do treści
Czytanie

...jesiennie...

Miłosne
chłodny ranek,budzi oczy jutrzenka się myje w kroplach świeżej rosy pocałunek słońca pieści lico a ja na dzień dobry zanim rozterkoci się okolica cicho cichteńkoko szepczę Kocham Cię spontanicznie drzewa złotem sypłynęły ziemia płonie ich talarami przebijają się przez nie kwiaty finezyjnie i rozkosznie czar uśmiechu przy stopach ma kunsztowny listopad...
184 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

34 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie