Przejdź do treści
Czytanie

Klify

kamienne kolumny stoją niczym pale
połączone gęsto z symetrią
niczym bazaltowa twarda droga
porosła mchem z wdziękiem
niknąca w morzu

bezsilny rozum cichnie
przenika trwoga podczas sztormu
woda podzwania rytmicznie
śpiewa dzwięki płaczliwe
generuje podczas przypływu

obiektem zainteresowań
wspaniałością i rozmachem
pięknej natury rzezbionej
ludzką to czy Boską ręką?
69 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

3 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie