Klify

kamienne kolumny stoją niczym pale

połączone gęsto z symetrią

niczym bazaltowa twarda droga

porosła mchem z wdziękiem

niknąca w morzu



bezsilny rozum cichnie

przenika trwoga podczas sztormu

woda podzwania rytmicznie

śpiewa dzwięki płaczliwe

generuje podczas przypływu



obiektem zainteresowań

wspaniałością i rozmachem

pięknej natury rzezbionej

ludzką to czy Boską ręką?
0 0
14 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

6 online · Taanatos
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie