Przejdź do treści
Czytanie

Klify

kamienne kolumny stoją niczym pale
połączone gęsto z symetrią
niczym bazaltowa twarda droga
porosła mchem z wdziękiem
niknąca w morzu

bezsilny rozum cichnie
przenika trwoga podczas sztormu
woda podzwania rytmicznie
śpiewa dzwięki płaczliwe
generuje podczas przypływu

obiektem zainteresowań
wspaniałością i rozmachem
pięknej natury rzezbionej
ludzką to czy Boską ręką?
48 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

12 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie