Przejdź do treści
Czytanie

...księzycowe tango...

jak ty na mnie działasz w locie łapiesz w pełni uśmiechasz coś mamroczesz ja nie syszę poddana jestem twojej urodzie lgnę do ciebie i oddalam jeno nie wiem czy ty czy ja kroki zmieniam dla pochlebstwa chwiejnej swojej osobowości w chwiejnym oparciu łapiesz mnie kiedy nogę zadzieram na tobie do pozycji bolero czy samby albo suczki poddajnej pod ręką tango nam grają a w tangu my słodkie miny mamy kwaśne i szarpanie prymitywne jak kto komu podda się cóż to za arystokracja gdzie kultura,aspiracja cóż to za stronnictwo przebiegłe i zuchwałe odchodząc w tańcu tak wyśmienitym w zasadzie 'dama tańczy sama' zguśnialcy patrzą a maestro gra do rana białego...
70 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

103 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie