Lubię...
Lubię wieś otoczoną lasmi,
nad pięcioma jeziorami,
gdzie jest Złe mięso
i Czarna woda-
gdzie trawa w stopy nie kłuje,
gdzie drzewa są niskie,
a w głębi wysokie-
Lubię wieś jej spokój ciszę,
gdzie słychać szept motyla
i poranny śpiew ptaków
którego monotonnie
przerywa zapach jodły,
i w zagajnikach sosny,
jakiś mostek nad strumieniem
na pół zgniły
i te jeziora pięknie lśniące
w blasku słońca jak lustra,
w których można się przejrzeć.
Lubię wieś...lubię
jej chleb pachnący.
Lubię wieś otoczoną lasami,
nad pięcioma jeziorami...
2007
nad pięcioma jeziorami,
gdzie jest Złe mięso
i Czarna woda-
gdzie trawa w stopy nie kłuje,
gdzie drzewa są niskie,
a w głębi wysokie-
Lubię wieś jej spokój ciszę,
gdzie słychać szept motyla
i poranny śpiew ptaków
którego monotonnie
przerywa zapach jodły,
i w zagajnikach sosny,
jakiś mostek nad strumieniem
na pół zgniły
i te jeziora pięknie lśniące
w blasku słońca jak lustra,
w których można się przejrzeć.
Lubię wieś...lubię
jej chleb pachnący.
Lubię wieś otoczoną lasami,
nad pięcioma jeziorami...
2007
0
0
4 odsłon