Ludzie...

O życiu
różne oblicze mają
bez życia i uśmiechu
ramolni się stają

w świetle dnia
robią i robią
na umór z niechęcią
bałaganu nieogarniając

a bystrość umysłu
i obrotność diabelskego młynu
pomaga jak kołowrotek
złotym warkoczem
owocne szczęście dając

chwatko i zwinnie
nie pytaj dlaczego
bo wiesz nie odzisiaj

ludzie narwani są
jak ucięte włosy
z bólu pękają
szarpiąc złość

w nerwach nie ma nic
nienawiść tylko dołuje
uśmiech wszystko pokona
i złość miłości nie zdołuje...

...różnorodność jest
jak niewolnictwo skończyło się
choć co niektórzy wolą je...
5 0
1 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

33 online · merlin39
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie