Przejdź do treści

...na gwałt...

O życiu
otumione dziewczę wziąłeś w posiadanie oczy zasłaniając, usta plastrem klejąc do nagości rozebrałeś, robiąc z niej pajaca zniewoliłeś jak dziki zwierz kalecząc teraz pytam się ciebie,czy dobrze ci było? bez pieszczot, dotyku czułego, spojrzenia oczu kuszących ust na ten zapał haniebnego czynu nie spuszczaj głowy,śmiało powiedz potwór ze mnie bez uczucia, rąbać potrafię ból zadawać rąbaczem diabła cierpienie fizyczne już taki jestem masochizmowy sadysta... ...lecz się człowieku niegodziwym jesteś barbarzyńcą z mamra już nie wyjdziesz
69 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie