Przejdź do treści
Czytanie

...na gwałt...

O życiu
otumione dziewczę wziąłeś w posiadanie oczy zasłaniając, usta plastrem klejąc do nagości rozebrałeś, robiąc z niej pajaca zniewoliłeś jak dziki zwierz kalecząc teraz pytam się ciebie,czy dobrze ci było? bez pieszczot, dotyku czułego, spojrzenia oczu kuszących ust na ten zapał haniebnego czynu nie spuszczaj głowy,śmiało powiedz potwór ze mnie bez uczucia, rąbać potrafię ból zadawać rąbaczem diabła cierpienie fizyczne już taki jestem masochizmowy sadysta... ...lecz się człowieku niegodziwym jesteś barbarzyńcą z mamra już nie wyjdziesz
86 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

73 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie