Przejdź do treści
Czytanie

...na podryw...

Humoreska
kiedy moje oczy widzą zauroczenie w posiedzeniu wprost mówię O pani chodnik choć nie tylko cały zajmujesz ale półtora - w 0,75 u szwagra mnie czeka O pani niech się pani nie obraża w wolnych chodzie ja nie jestem kiedy świeżonka stygnie naprężnie się śpieszę ze swoją kobitą kija jeszcze muszę zamoczyć by się wymoczył w języku jak nawierzchnia widzi pani jak troszku się spociła choć w spojrzeniu to niedopuszczalne ale w uśmiechu i dla jeszcze powiem pani - szwagier to Major kłania się Plutonowemu kaj mówi - ty po tężny jesteś a ja dziś Wprost mówię dziś stosunek będę miał od drugiej do trzeciej O wiesz ty szwagier - mi mówi Kija to ja moczyć lubię też i rankiem rybkę dziką chciałbym złapać to ci powiem szwagier pieprz Majora i choć na Plu to no co nie... ...to my lachy a nie szafy Szwagierka idziemy na tańce...?...
93 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

zyga66 11 lat temu
hi hi
K
kaja-maja 11 lat temu
w:)

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie