Przejdź do treści
Czytanie

Napewno...

mówisz mądry jesteś
jak koń rżysz
i podskakujesz
ze złości
czy z miłości?

walisz głową w mur

jak artysta już
muzyk dobry z Ciebie

cymbał ki w sobie masz
nutki płyną co rusz
tylko treści brak

ręcę zacierasz
mocniej dobijasz
no tak rozumu nabierasz

teraz głaszczesz
paletę barw
malarzem jesteś

uśmiech tęczowy masz

spojrzenie za mgła
w wieczornej zorzy

horyzont mieni się
błyskiem oczy...

(guz znikne
głupota zostanie?)
53 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

54 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie