Przejdź do treści

...naprawdę zawsze...

Miłosne
lubię ten błękit co w chaber wpada niczym niezapominajka w ramiona modraku i pod osłoną nocy zamyka się przy tobie w uśmiechu perłowym lubię ten błękit z atramentowym niebem na którym świeci złota gwiazda księżyc uśmiech jej śle i odpływa w płonący horyzont goniąc rozanielone słońce by rankiem wstało diamentowe jak dzisiaj lubię ten uśmiech chłodny a słodki bo oczy raduje tak samo jak kwiat wiosny jest tchnieniem na ziemi jak pod wysokim niebem z miłości dla ciebie jak niebo i ziemia jest dla twojej chwały tak w niebieskim dworze jesteś moją wyspą na tym pięknym świecie gdy miłość ma cel kochania tak już grilujemy zanim słońce ugriluje nas ogniem swojej namiętności niosąc ciału raj ... (pierwsze zwrotka jest z 1.06.2014 roku) w:)
60 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie