kwiaty się budzą drzewa pączkują
choć jeszcze nie wszystkie zbudzone
pod błękitem nieba uśmiechają kotki
tworząc jeden owocu kwiat uśmiechu
aż broząwe motylki się zbudziły
do żółtych baziek leszczyny pasują
w promieniu słońca wiatr ciepło powiewa
radośnie rozśpiewane ptactwo zabawia las
zeschłe liście lekko tańcem rozwichrzone
szeleszczą jak nowe banknoty w przytuleniu
nucąc swoją muzyką spod której zieleni się mech
miękka ściółka słodkiej limonki i trawa grynszpanu
wiosna już zawita, ptaki rozśpiewała
klucze dzikich kaczek nad stawy pognała
i to też w swojej śpiewnej muzyce
by wszyscy słyszeli że nadlatują te spóźnione
las pachnie już świeżym powiewem wiosny
powietrze przestrzenią alabastrową
wieczorem ptaki w swoich gniazdach koncertuą
i pod chabrem nieba wieczór królewski rozpalił
złoto-srebrne gwiazdy mieniące się w oczach ...
choć jeszcze nie wszystkie zbudzone
pod błękitem nieba uśmiechają kotki
tworząc jeden owocu kwiat uśmiechu
aż broząwe motylki się zbudziły
do żółtych baziek leszczyny pasują
w promieniu słońca wiatr ciepło powiewa
radośnie rozśpiewane ptactwo zabawia las
zeschłe liście lekko tańcem rozwichrzone
szeleszczą jak nowe banknoty w przytuleniu
nucąc swoją muzyką spod której zieleni się mech
miękka ściółka słodkiej limonki i trawa grynszpanu
wiosna już zawita, ptaki rozśpiewała
klucze dzikich kaczek nad stawy pognała
i to też w swojej śpiewnej muzyce
by wszyscy słyszeli że nadlatują te spóźnione
las pachnie już świeżym powiewem wiosny
powietrze przestrzenią alabastrową
wieczorem ptaki w swoich gniazdach koncertuą
i pod chabrem nieba wieczór królewski rozpalił
złoto-srebrne gwiazdy mieniące się w oczach ...
0
0
6 odsłon