Przejdź do treści

...niczym senna mozaika

Miłosne
smętny dzień oczy zamyka chwilą słabości w daleką toń odpływa nagle coś dzwoni słyszy - myśli - poczeka za sekund pięć telefon odbiera - kochanie zaraz będę jak to - zaraz? zaraz do pracy będę gotowa - No co ty o 17/30 sorry a to nie ranek? kiedy ja w bikini no zobacz jak szybko dzień można stracić przebiegiem krótkiego snu to jakby noc całą przespał zapominając o świecie realnym jeszcze z czujną nieśmiertelnością rozumnego pojęcia - słysząc wpierw i po chwili widząc też czuć wiosenny deszcz i uśmiech twój ubrany w prawdziwość dnia i nocy i dnia w dzień...
53 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie