Nie oczekuję Champlintona
choć noc nie taka mrozna
a ciarki zimne mnie przeszyły
bo serce kochane masz
a tak grzmi
(piorunami wali)
strasznie błyskawicami
boję się!
choć wiem
to ostrzeżenie?
(tak)
nie jestem godna Ciebie
(tak)
choć jeden dzień daj
by słońce w mym sercu zabłysło
(tylko)
błyskawicznie na granatowym Niebie
tak silne rozświetlając je
(zawsze)
bardzo grzmiąc
nie wiem gdzie się skryć?
pod drzewem NIE!
w korzenie najlepiej wejść
(sądzę )
po tych błyskawicach
(nie jestem pewna?)
niknę jak tęcza
która zawsze pojawia się
(po burzy)
nieodzczytana w barwach
niknie...
a ciarki zimne mnie przeszyły
bo serce kochane masz
a tak grzmi
(piorunami wali)
strasznie błyskawicami
boję się!
choć wiem
to ostrzeżenie?
(tak)
nie jestem godna Ciebie
(tak)
choć jeden dzień daj
by słońce w mym sercu zabłysło
(tylko)
błyskawicznie na granatowym Niebie
tak silne rozświetlając je
(zawsze)
bardzo grzmiąc
nie wiem gdzie się skryć?
pod drzewem NIE!
w korzenie najlepiej wejść
(sądzę )
po tych błyskawicach
(nie jestem pewna?)
niknę jak tęcza
która zawsze pojawia się
(po burzy)
nieodzczytana w barwach
niknie...
0
0
14 odsłon