Nie oczekuję Champlintona

choć noc nie taka mrozna

a ciarki zimne mnie przeszyły

bo serce kochane masz

a tak grzmi

(piorunami wali)

strasznie błyskawicami

boję się!

choć wiem

to ostrzeżenie?

(tak)

nie jestem godna Ciebie

(tak)

choć jeden dzień daj

by słońce w mym sercu zabłysło

(tylko)

błyskawicznie na granatowym Niebie

tak silne rozświetlając je

(zawsze)

bardzo grzmiąc

nie wiem gdzie się skryć?

pod drzewem NIE!

w korzenie najlepiej wejść

(sądzę )

po tych błyskawicach

(nie jestem pewna?)



niknę jak tęcza

która zawsze pojawia się

(po burzy)

nieodzczytana w barwach

niknie...
0 0
14 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

73 online · Dariusz Lis
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie