...od Boskiego Mistrza życia...

O wierze
Okładka: ...od Boskiego Mistrza życia...
Wygenerowano przez AI
gdy ogisko serca istnieje
zaburzenia wzroku nie ma
słodyczy nadmiaru potraw słonych
jedynie roku odmiesiączenie
na pojęte piękno rozkwitu życia
co radość sprawia słodyczą miłości
i martwicę zatruwającą skrawek ziemi
niosąc bólu słono-gorzkie łzy

jak u człowieka mamy narządy unerwione
za pośrednictwem krążących dróg do serca
tak wyboiste życia drogi mamy
kamieniste, gładkie, piaszczyste, mokre
samczynnie pękające niczym sumienie

w życiu kiedy Słowo działa na mózg
najczęściej wiruje Trójkątem Bermudzkim
lub od roztargnienia płonie jak nie jeden dom
co od kłopotów trocinami się sypie

w życiu ile prawdy mamy tyle kłamstwa
ile dobroci tyle zła i okrucieństwa
też każdy z nas swój wizerunek zna
wewnętrzny krwisty zewnętrzny nie zawsze lustrzany

ale wszyscy wiemy, jak po nocy oczy otwieramy
niczym po zimie wiosny kwiat się rodzi
nieśmiertelną duszą z łona ziemi, Zmartwychwstaniem ...
0 0
7 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

36 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie