Przejdź do treści
Czytanie

...od Boskiego Mistrza życia...

O wierze
gdy ogisko serca istnieje zaburzenia wzroku nie ma słodyczy nadmiaru potraw słonych jedynie roku odmiesiączenie na pojęte piękno rozkwitu życia co radość sprawia słodyczą miłości i martwicę zatruwającą skrawek ziemi niosąc bólu słono-gorzkie łzy jak u człowieka mamy narządy unerwione za pośrednictwem krążących dróg do serca tak wyboiste życia drogi mamy kamieniste, gładkie, piaszczyste, mokre samczynnie pękające niczym sumienie w życiu kiedy Słowo działa na mózg najczęściej wiruje Trójkątem Bermudzkim lub od roztargnienia płonie jak nie jeden dom co od kłopotów trocinami się sypie w życiu ile prawdy mamy tyle kłamstwa ile dobroci tyle zła i okrucieństwa też każdy z nas swój wizerunek zna wewnętrzny krwisty zewnętrzny nie zawsze lustrzany ale wszyscy wiemy, jak po nocy oczy otwieramy niczym po zimie wiosny kwiat się rodzi nieśmiertelną duszą z łona ziemi, Zmartwychwstaniem ...
130 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

3 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie