Panno poranna...

Miłosne
uśmiechem zachwycasz
w słońca płomieniu
oczom rozkosz dajesz
jak purpurowe chmury
kolonię swoją masz oazę

na moje szczęście uwielbienia
jesteś niczym Afrodyta
złotym rydwanem cię powiozę
w dziesięć koni mechanicznie zaprzężony
od wschodu aż po zachód tęczowego horyzontu

treścią kochanka będę dla ciebie
niczym Zeus zakochany w tobie
O ! panno poranna
ta konstelacja gwiazd jest dla nas
piękniejsza jeszcze w ramionach ust biografia
dorównaniem dzieła wzajemności
1 3
1 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

I
iron1 10 lat temu
To dziwne........ale zagubiłem się w śród .....konstelacji gwiazd...
ryty 10 lat temu
dwa ostatnie wersy ujęły mnie w kleszcze i;)
K
kaja-maja 10 lat temu
w:) dziękuję jak też pozdrawiam i słoneczny:)przesyłam zarazem życzę już Szczęśliwego Nowego Roku w:)
14 online · macies
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie