Piękny dzień5-06-2010
z rana słońce zaświeciło
balaskiem w górę się wzbiło
pocałunkiem ciało pieściło
w uśmiechu barwy promienne
jaskółki płynęły w tańcu
czyżyki śpiewały w locie
wiatr przygrywał romantycznie
na akordeonie tuż grajek grał
czule też tańczył z panią pan...
z wieczora słońce lustrzane
nad drzewami jak w ramce
odbiło się w aureoli
niczym zegar w prawo się obracało
szybko i szybciej jak oberek
w lewo tak samo jak i w prawo
przy zachodzie słońca w lazurach
czułam się jak na ławeczce
białej bielusieńkiej w tle...
...jak karuzela
z akompaniamentem
balaskiem w górę się wzbiło
pocałunkiem ciało pieściło
w uśmiechu barwy promienne
jaskółki płynęły w tańcu
czyżyki śpiewały w locie
wiatr przygrywał romantycznie
na akordeonie tuż grajek grał
czule też tańczył z panią pan...
z wieczora słońce lustrzane
nad drzewami jak w ramce
odbiło się w aureoli
niczym zegar w prawo się obracało
szybko i szybciej jak oberek
w lewo tak samo jak i w prawo
przy zachodzie słońca w lazurach
czułam się jak na ławeczce
białej bielusieńkiej w tle...
...jak karuzela
z akompaniamentem
0
0
1 odsłon