Przejdź do treści
Czytanie

...szkoda że tak szybko czas leci

od wieczora aż po świt wiele mil przejechałam przez miasta dziwne wsie kukurydziane pola i zielone lasy żelaznym labiryntem dróg w połowie drogi się zatrzymując w samym sercu buszu cichego zakątku gdzie tylko mieliśmy być dla siebie lecz jakaś franca ugryzła mnie w zadek a miejsce to intymne miało być dla ciebie z zaropiałym wrzodem bez żadnego ale trzeba było jechać dalej aż do celu gdzie ogromna plaża na nas czekała i wiatr co wieje od morza z tańczcą falą jak też domek nieduży lecz uroczo nietypowy domek rybaka bez drzewa jednego w okolicy ptaka żadnego komara tylko ty i ja od świtu aż po świt i w oczach naszych wschody i zachody złocisto księżycowe i cisza co czarowała w ramionach wszystkie ryby świeże wspomnienie zostawiają jak echo za rok może znów zawoła nas w nietypowy byt,byt we dwoje byt niczym średniowiecze... ...na tym świecie nic piękniejszego nie ma gdy chwilą wytchnienia cisza jest i wiatr wiatr wiejący od morza i chatka rybaka z dala od wszystkich tylko ty i ja wodą wypełniona plażą przepełniona horyzontem oczarowana tobą nasycona jak ametystowym oceanem...
65 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

31 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie