Tak jesiennie...

O życiu
smętne drogi
przede mną
nudne pola
szarość w sobie mają
swoją utratę czasu

drzewa nagością straszą
jak biedni ludzie skarb tracą
w której dusza czarna umiera
wytworem jednej chwili

w bezrtoskim obliczu jest tylko wiatr
co wciąż przestrzeń dla siebie ma
Słońca większy uśmiech gwiazd
otchłań świeżą i prostą

kiedy ta groza w oczy gryzie
jak gryzie ciało wsza - mówiąc
wszyscy jesteśmy przeznaczeniem
niczym sosnowy las w uśmiechu losu
i łzach co przemijanie niesie

cichutko tak przytulnie
myśli sobie płyną
na czas przeznaczenia
czas jesieni
3 1
1 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 10 lat temu
w:) , ;)
28 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie