...w codziennym dotlenieniu

komu zimno temu zimno
i zimno mu będzie
miłość w sercu zagubiona
złość aż ciało trzęsie

ogień w domu nie pomoże
czy centralny grzejnik
z szafy wszystko pozakłada
chowając się w szpiwór

na rozterki serca
nie ma już ratunku
wydech swój wąchać
ręce z zimna zimne
nie dają się rozgrzać

lico blednie i szarzeje
jak dzień przed zmrokiem
niczym sadyzm czy wścieklizna
gnębi życie marne

zamiast śniegiem lico natrzeć
by kolor dostało też i ciało
rózowiutkie nam nie chorowało
blaskiem życia się cieszyło
bez szczepienia
uśmiechem tryskało...
6 4
1 odsłon

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 12 lat temu
moja babia czernila...brwi wegielkiem....a usta przygryzala co by czerwne byly:)
ryty 12 lat temu
...a muj dziadek lał babke - zamiast cieni do powiek ;p
Helen 12 lat temu
Wiersz supeeeer!:) podoba mi się taki z humorkiem...BUZIAKI....... Giz i Ryty jesteście the best!
K
kaja-maja 12 lat temu
w:)dziękuję jak też pozdrawiam i słoneczny:)przesyłam:)

jak też niejeden woli tęczę to wali głową w mur udając później malarza
tylko nie na putnie w:););)
3 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie