wiatr chłodem z lekka powiewa
ciało w lekkim wiosennym dreszczyku
idzie w jego głąb po pasję nowości
w drzewach wesoło ptaki śpiewają
młode niczym świerszcze,cudownie
może już je przywołują na łąki pachnące
limonki mech pod stopami dywan serca rozkłada
by iść po nim przed siebie omijając suche liście
które szelestnie nucą pośród sosen igliwia
liryczne echo roznosząc swojego przemijania
pośród wielu odcieni zieleni,las do życia już zbudzony
na leśniej polanie wita białym kwiatem i pod lasem
oczy czaruje aż serce się raduje uśmiechem na licu
wtem i słoneczko swoim złocisto-czerwonym promieniem
koron drzew obięło dziesięć aż zaświeciły robaczki
czy to świętojańskie-nie wiem, na łąkach też je widać
tylko w promieniu słońca ,blisko siebie tańczące
zapach wiosny nie tylko widać a też czuć
las czeka jeszcze na rozkwit miododajnej brzozy
zanim swój owoc wyda, zawsze zaprasza i gości wita...
ciało w lekkim wiosennym dreszczyku
idzie w jego głąb po pasję nowości
w drzewach wesoło ptaki śpiewają
młode niczym świerszcze,cudownie
może już je przywołują na łąki pachnące
limonki mech pod stopami dywan serca rozkłada
by iść po nim przed siebie omijając suche liście
które szelestnie nucą pośród sosen igliwia
liryczne echo roznosząc swojego przemijania
pośród wielu odcieni zieleni,las do życia już zbudzony
na leśniej polanie wita białym kwiatem i pod lasem
oczy czaruje aż serce się raduje uśmiechem na licu
wtem i słoneczko swoim złocisto-czerwonym promieniem
koron drzew obięło dziesięć aż zaświeciły robaczki
czy to świętojańskie-nie wiem, na łąkach też je widać
tylko w promieniu słońca ,blisko siebie tańczące
zapach wiosny nie tylko widać a też czuć
las czeka jeszcze na rozkwit miododajnej brzozy
zanim swój owoc wyda, zawsze zaprasza i gości wita...
0
0
5 odsłon