Przejdź do treści

...w majowej aurze

O życiu
jak Maj poty wycisnął tak uciążliwa duszność brak tchu zostawiła niczym menopałza Dlatego krótki wypoczynek po Bożym Ciele ulgę przyniesie Nowe Narodzenie w ukochanych ramoionach i jeszcze jak Rzecz to jasna na cztry oczy większe uczucie Słowa niczym pokusa większą namietność niesie Głębsze niż Ocean bo nie pozbawia ludzi w dopełnieniu miłości pięknych przeżyć ludzi jedynie co człowiek niech ma oczy otworzone bo żmije jadowite żmije w posiadaniu mamy które to języczkiem szczytują niczym menopałza fizyczny ból wywołuje śmierć własnym poglądem jak też umiejetności zmiany szybkością klimatu klimatu co wiele niedoboru ma nie tylko w istnieniu kulturalnej zmiennej sfery fizilogicznno-psychologicznej gdzie w maju natura szybko rozkwitła gdzie na swój Ustrój naturalnie niczym czynności jak rozwoju Owoc może w czerwcu zjesz Lipcu w nie pewnej pogodzie choć jego przyrost jest wielki niczym stan pojednania lub smaku wąchania bo jak wiemy okaz wielki często jest pusty niczym maksimum niczym X nad Y ma przewagę jak też Z nie ma minimum gdzie chemiczne czy mechaniczne przyrosty bankrutują niczym nie jedna ciężarna od wiatru harmonijeje a harmojnieje nie już na oczy cztery a na oczu szesć i... piętnaście a może sto lub dwieście niczym żmija z japą wielką a to już nie stonoga gdzie pęcherz moczowy na jeden dzień ma mało pampersów lecz nie ciała Bożego Ciała i tak ruchem na świeżym powietrzu gdy Brzozę z Ołtarzy rwać będziesz spójrzcie czy Ona nie jest Matką Morwy która wielkich głodomorów dożywi niedoborem pokarmu w maju i ...
82 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie