Przejdź do treści

...w oddychaniu tlenowym...

Miłosne
promienny twoj wzrok rozpala jak Słońce z sekundy na minutę więcej i więcej z godziny na godzinę namiętniej słowa szepczesz niczym tęcza barwną miłością słodko otulone wkładasz w usta niczym energię świetlną beztlenowo wypełniasz wnętrze w każdym zakamarku cicho,cichuteńko jak wiatr echo głos unosi ciało pulsuje każdą cząstką porywiście jak argentyńskie tango świeże jak poranny zapach Oceanu...
60 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie