Przejdź do treści
Czytanie

...w poemacie natury

Natura
jeszcze nie tak dawno,koło tygodnia na polu łąkowym w zielonej trawie roślinki małe były do chwasu podobne krzyżowy stworzyły zagajniczek przed wczoraj w wielkim kokonie ukazały swój ciężar do dołu dzisiaj rozkwitły z srecem otwartym czerwone,różowe niczym usta dziewczyny ciepłe jak poranne Słońce już ma makowe pole wiatrem niesione przy nich stokrotki w złocistym uśmiechu wyrosły jak pannice w rózowym promieniu na anielskim licu przerastając niezapominajki trzy lwie paszcze karłowe rozgościły się przy różach niczym tajne ognisko które z czasem zapłonie między wschodem a zachodem wiatr czas wykorzystał mając przy sobie boginię Ops boginię urodzaju której nie ma człowiek...
68 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

48 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie