Przejdź do treści
Czytanie

...w poemacie natury

Natura
jeszcze nie tak dawno,koło tygodnia na polu łąkowym w zielonej trawie roślinki małe były do chwasu podobne krzyżowy stworzyły zagajniczek przed wczoraj w wielkim kokonie ukazały swój ciężar do dołu dzisiaj rozkwitły z srecem otwartym czerwone,różowe niczym usta dziewczyny ciepłe jak poranne Słońce już ma makowe pole wiatrem niesione przy nich stokrotki w złocistym uśmiechu wyrosły jak pannice w rózowym promieniu na anielskim licu przerastając niezapominajki trzy lwie paszcze karłowe rozgościły się przy różach niczym tajne ognisko które z czasem zapłonie między wschodem a zachodem wiatr czas wykorzystał mając przy sobie boginię Ops boginię urodzaju której nie ma człowiek...
73 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

17 online · Artur83

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie