... w słodkim widzeniu...
przyszedłś nocą znienacka
słońcem światło zapaliłeś
świecącą diamentową zorzę
od której zapachniało
wonną świeżością
lampy bakteriobójczej
widziałam twoje uśmiechnięte lico
i swoje radosne dla Ciebie
choć nic nie mówiłeś
oczy radowałeś serce
kładąc dłoń na promiennym policzku
w słodkim widzeniu to 'Ty' rzekłam
wtedy powiedziałeś 'Jestem'
już nie zaśniesz wiecznie
głaszcząc Twoją dłoń, przytuliłeś
jak od wieków lat nic nie zmieniłeś
na niebieskie radości Kocham Ciebie...
4 odsłon
