Przejdź do treści
Czytanie

...we śnie...

nie wiem kiedy pszyszedłeś oddech twój przy uchu poczułam opuszek palca na pośladku lecz po dniu zbyt senna byłam by się odwrócić nawet na bok i nie wiem jak to się stało że patrzyłeś w moje oczy namiętnie usta całując niezwykłym pożądaniem księżyc z góry oświetlił pokój szalony pomyślałam uroczy wtedy szepnąłeś tak romantycznie 'kochajmy się' bardzo ciebie pragnę kochajmy się ogniem gorejącym kosztujmy naszych ciał jak słodyczy i nie wiem jak odpłynęliśmy włosy lico zasłoniły i się zasrebrzyło ale widziałam ciebie jak do klatki film ale widziałam ciebie dokładnie widziałam jak gwiazdki na niebie w deszczu skąpane po czym cudowny dźwięk muzyki mnie zbudził świeżość pachnącego powietrza poczułam i głos co jeszcze w uszach brzmi do miłego zobaczenia...
68 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

97 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie