Przejdź do treści

...weekendowo...

• O życiu
iskrą elektryczności poruszeni nosa z chaty nie wystawią ciepłe kluchy wśród starszyzny przeszkadzać im nie ma co wśród młodzieży jest inaczej paczka zgrana knajpki zasiada do północy pizzę zajada przy kuflu piwa śmieje w dużych miastach ludzi widać pełne kawiarnie puste i zamknięte chyba nie jedne są nie w punkcie też małe osady ulice mają puste miejscami żywego ducha nie uwidzisz cisza jakby makiem zasiał od zmroku do świtania psy tylko szczekają i tak od świtu do zmroku aura nie wszystkim jednaka jednym wczesną wiosną pachnie innym śnieg drogi obladza...
71 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

56 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie