Przejdź do treści
Czytanie

...właśnie...

mam jakąś orbitę nic mi się nie chce rozleniwieniem lenia nawet pod naciskiem choć w ramiona moje będę szczypiorniakiem zmysły lenia odizolujesz odpłyniemy do omdlenia nadzmysłowy pomysł taki dżentelmeński kiedy niebo płonie tak my społniemy bytem rozkoszy w dodatku poza tym myśli ważyć nie potrzeba kiedy do tej sprawy z punktu widzenia aspiracji nie potrzeba...
144 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

39 online · Taanatos

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie