Przejdź do treści
Czytanie

...właśnie...

mam jakąś orbitę nic mi się nie chce rozleniwieniem lenia nawet pod naciskiem choć w ramiona moje będę szczypiorniakiem zmysły lenia odizolujesz odpłyniemy do omdlenia nadzmysłowy pomysł taki dżentelmeński kiedy niebo płonie tak my społniemy bytem rozkoszy w dodatku poza tym myśli ważyć nie potrzeba kiedy do tej sprawy z punktu widzenia aspiracji nie potrzeba...
134 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

69 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie