Przejdź do treści

...z obserwacji...

O życiu
nie jeden stołu sięga ramieniem czy głową inny brzuchem czy pachwiną Dzisiaj pochylić się trudno gdy nogi drewniane zwłaszcza w czasie świąt gdy mowa nie wzrusza Zniknąć czy powstać jak też być widzialnym ? Czy to zjawiskowa zgroza podpalenia ognia z wejściem czy wyjściem nieskuecznym jak rodzinne spotkanie Jakie to przyjacielskie takie niczym trzy do potęgi trzeciej w przedziale zamkniętym od plusa czy minusa matka też jest odmienna Prawda zawsze się śmieje łgarz kłóci sztukaterią tylko niebo nieprzepracowane jedynie czowiek jest definicją i tezą z której mądrość się pochyli głupizna wychyli Kłopot w zrozumieniu zawsze jest stosowny czy to dokonany przypadek czy Nie jest miernikiem miszmasz...?...
66 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie