...z wielkiego świata...

O życiu
Okładka: ...z wielkiego świata...
Wygenerowano przez AI
na płocie je błocie
po szalonym kaskaderze
co jechał po błotnistej drodze
krzycząc 'masz babo placek!'

to że baby płot był biały
gówna z niego nie zmyła
na skargę do wójta poleciała
by za syna płot jej pomalował

a wójt jak to wójt wielce partyjny
rzekł; wiesz babo że ciebie nie lubię
i za wyczyn swojego jobla
synkowi po sobie wręczam Nobla

baba oczy rozdziawiła
i hulneła na wójta ,Ty taki! owaki!
a ten na to, nie wrzeszcz babo
mój syn to przyszły dziedzic stołka
płot maluj sobie sama

jak morał nie jest głupi
i nie ma obłędu ni cwaniactwa
tak każdy wyciągnie jego sobie sam...
0 0
6 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

9 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie