Przejdź do treści
Czytanie

Za blizniego

Wzgardzony i odepchnięty przez ludzi,
Mąż boleści,oswojony z cierpieniem.
Jak ktoś,przed kim się twarze zakrywa,
Wzgardzony tak,iż mieliśmy go za nic.
Lecz On się obarczał naszym cierpieniem,
On dzwigał nasze boleści,
A myśmy Go za skazańca uznali,
Chłostanego przez Boga i zdeptanego.
Lecz On był przybity za nasze grzechy,
Zdruzgotany za nasze winy.
Spadła Nań chłosta zbawienna dla nas,
A w Jego ranach jest nasze zdrowie.
Wszyscyśmy pobłądzili jak owce,
A Bóg zwalił na Niego winy nas wszystkich.
Dręczono Go,lecz sam się dał gnębić,
Nawet nie otworzył ust swoich.
Jak baranek na rzez prowadzony...
Tak zgładzono Go z krainy żyjących.
Dlatego w nagrodę idzmy do grobu Pana,
Za to,że Siebie na śmierć ofiarował
I to nie za Swoje grzechy,
Tylko za blizniego.
2007
52 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

69 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie