Przejdź do treści
Czytanie

...zima...

mróz drzewa zeszklił dając raj srebrzystobiały ekscytując oczy bielą niewinności aż chce się oddychać na zniewolenie zmysłów Góry obficie zasypane las od białych czap ugina gałęzie, krzewy gwiazdkami śniegu przystraja sentymentalnie przypomina Bożenarodzenie pod górkę lekko się wchodzi z górki nogi obrotowe jak u pajaca nie do zatrzymania w rajskiej okolicy leci z czubka buta jak matroszka, baletnica to nic nie szkodzi bieg taki uroczy wiatr mrozem w lico dmucha płatki gwiazdek z nieba lecą pod stopami ślizgawica nogi szybsze od samochodu na świadomość upadku płaczu utkanego bólem kunsztowna lekkość lepsza od karetki pogotowia...
62 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

50 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie