Przejdź do treści

...zima...

Miłosne
południe śniegiem posypane góry niejedne domy pokryte białą kołderką natury łono a u mnie niebo diamentowe stalowym błękitem się mieni mały mrozik z wiatrem się bawi zharmonizowanie kwilą ptaki u mnie kwiaty rozkwitają na suchych gałęziach krzewu i choć mróz trawy pobiela wczesnym świtem i rankiem bym uśmiechnąć się mogła jak w toku życia zima do niejednych przyszła u mnie jesień zorganizowana odejść nie chce bo wiosnę czuje miłości serce...
57 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie