Figlarz
Łobuz to był niesłychany...
wciąż zaczepiał wszystkie damy
kiecki w gore im podnosił
to zaczęły spodnie nosić
Na hultaja jak przystało
panom też się dostawało.
Zrywał kapelusze z głowy
lecz te szybko wyszły z mody
Skoro zdjęli czapki z głowy
pomysł wpadł mu całkiem nowy.
Włosy przecież są na głowie!!
Nie, już łysa głowa w modzie.
Nie spełniony gdzieś się schował
samobójstwo zaplanował.
Aż tu nagle, w samą porę
ktoś wymyślił parasole..
wciąż zaczepiał wszystkie damy
kiecki w gore im podnosił
to zaczęły spodnie nosić
Na hultaja jak przystało
panom też się dostawało.
Zrywał kapelusze z głowy
lecz te szybko wyszły z mody
Skoro zdjęli czapki z głowy
pomysł wpadł mu całkiem nowy.
Włosy przecież są na głowie!!
Nie, już łysa głowa w modzie.
Nie spełniony gdzieś się schował
samobójstwo zaplanował.
Aż tu nagle, w samą porę
ktoś wymyślił parasole..
0
0
4 odsłon