Figlarz

Łobuz to był niesłychany...

wciąż zaczepiał wszystkie damy

kiecki w gore im podnosił

to zaczęły spodnie nosić



Na hultaja jak przystało

panom też się dostawało.

Zrywał kapelusze z głowy

lecz te szybko wyszły z mody



Skoro zdjęli czapki z głowy

pomysł wpadł mu całkiem nowy.

Włosy przecież są na głowie!!

Nie, już łysa głowa w modzie.



Nie spełniony gdzieś się schował

samobójstwo zaplanował.

Aż tu nagle, w samą porę

ktoś wymyślił parasole..
0 0
4 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

11 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie