Lubię się bawić z uczuciem
Lubię się bawić z uczuciem,
przekładać z ręki do ręki,
tarmosić czule za uchem
i wygnać w ten sposób lęki.
Położyć się na kanapie,
wziąć słodki ciężar na piersi,
udawać, że głośno chrapię,
gdy w brzuchu mi dziurę wierci.
Zaliczyć, wiosną objęci,
jesienny spacer po parku
a gdy wrócimy zziębnięci,
zobaczyć co mamy w barku.
W końcu, błysk w oczach zobaczyć,
zamglonych namiętnościami
i nocy się dziko raczyć
słodkimi tajemnicami.
Śnię, by się bawić z uczuciem,
choć budzi moje zdumienie
niesamowite odczucie,
że to nie tylko marzenie.
przekładać z ręki do ręki,
tarmosić czule za uchem
i wygnać w ten sposób lęki.
Położyć się na kanapie,
wziąć słodki ciężar na piersi,
udawać, że głośno chrapię,
gdy w brzuchu mi dziurę wierci.
Zaliczyć, wiosną objęci,
jesienny spacer po parku
a gdy wrócimy zziębnięci,
zobaczyć co mamy w barku.
W końcu, błysk w oczach zobaczyć,
zamglonych namiętnościami
i nocy się dziko raczyć
słodkimi tajemnicami.
Śnię, by się bawić z uczuciem,
choć budzi moje zdumienie
niesamowite odczucie,
że to nie tylko marzenie.
0
0
7 odsłon