Ciemność ... Blask ...

Blask



Ciemność



Zmieniające się nastroje



Wiedząc, że musi coś zrobić



Szła przed siebie



Za sobą zostawiła wszystkie wyzwiska



Nie myśląc o niczym



Chciała ze wszystkim skończyć



Zza rogu dostrzegła jasny blask



Wiedziała że to ten moment



Unosząc nogę przekraczała granicę



Między piekłem a niebiem



Myśląc czy robi dobrze



Głośny gwizd



Jasne światła



Czując zimne tory pod stopami



A potem znów wkroczyła w ciemność
0 0
4 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

5 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie