śnieżnobiała krew

Zasły światła

żółte ślepia w kącie pokoju

jestem sama

nikogo obok



Czuję smak krwi w ustach

i ten ból rozcierający pierś

słyszę jak pękają tętnice i żyły

boli

tak bardzo boli



Ściskasz moje jeszcze bijące serce

w swoich szponach

jak przez mgłę widzę

Twoje kły

w triumfującym uśmiechu



Jedyne co po mnie pozostało



tylko zastygłe plamy krwii

w zmiętej pościeli
0 0
8 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

46 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie