Kochanka

Ostatniej nocy nie było ciemno.

Blask dziurawej planety przenikał nasz pokój.

Nie spałam

- a Ty oddychałeś ciężko.

Leżałam koło Ciebie... Leżałam z boku!

Gdybym stanęła przy oknie

i chwilę zmrużyła powieki,

tam nad jeziorem

- we mgle swobodnie

płynący ujrzałabym czas - kaleki!

Nie wstałam

by patrzeć,

cisza nie lubi hałasu...

Nie chciałam

zrozumieć,

że

tak mało

mamy

czasu.
0 0
6 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

11 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie