Kochanka
Ostatniej nocy nie było ciemno.
Blask dziurawej planety przenikał nasz pokój.
Nie spałam
- a Ty oddychałeś ciężko.
Leżałam koło Ciebie... Leżałam z boku!
Gdybym stanęła przy oknie
i chwilę zmrużyła powieki,
tam nad jeziorem
- we mgle swobodnie
płynący ujrzałabym czas - kaleki!
Nie wstałam
by patrzeć,
cisza nie lubi hałasu...
Nie chciałam
zrozumieć,
że
tak mało
mamy
czasu.
Blask dziurawej planety przenikał nasz pokój.
Nie spałam
- a Ty oddychałeś ciężko.
Leżałam koło Ciebie... Leżałam z boku!
Gdybym stanęła przy oknie
i chwilę zmrużyła powieki,
tam nad jeziorem
- we mgle swobodnie
płynący ujrzałabym czas - kaleki!
Nie wstałam
by patrzeć,
cisza nie lubi hałasu...
Nie chciałam
zrozumieć,
że
tak mało
mamy
czasu.
0
0
6 odsłon