Posągi buduje

Stoisz przedemna,

Naga, zlekniona...

Drżącym gestem każesz mi zamykac oczy,

Bym nie widzial...



Ale po co oczy by mi były,

gdybym musial Cie posłuchać,



Stoisz przedemna,

Piękna, delikatna i ulotna,

Uśmiechasz sie nieśmiale...?

Wiem, że ukradkiem w moje oczy spogladasz,
0 0
4 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

2 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie