Przejdź do treści
Czytanie

Nocy szarada

Mróz, mróz, zima,
Mocno trzyma.
Wiater śniegiem dyma.

Zaspy śniegu,
Z wichrem biegu.
Wzdłuż drogi, w szeregu.

Olbrzym biały,
Śniegu zwały.
Napór nie wstrzymały.

Drzewa ścina,
Pęd, lawina.
Drży kosodrzewina.

W białym żlebie,
W chmurnym niebie,
Wiatr śniegiem kolebie.

Porwał tuman,
Który dumał.
Wedle lasu skumał.

Z nieba spada,
Gwiazd gromada.
I nocy szarada.

Na księżyca twarzy,
Chmur nieba, malarzy.
Z niebieskich witraży.

Józef Bieniecki
103 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

74 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie