MARGARETKA
Bądźmy nawet, gdy nas nie ma,
oboje zacznijmy nowy rozdział w życiu.
Tylko od nas samych zależy czy będzie godny przeczytania,
przez najwyższego Recenzenta.
To jest prolog,
a może już rozdział pierwszy.
Pozwólmy, aby pierwsze było piękne rozsądne i cierpliwe,
aby mógł powstać drugi i kolejne rozdziały,
a wtedy książka jest wartościowa i ponadczasowa.
Św. Paweł napisał już coś na ten temat.
Nie udawajmy mądrzejszych,
pamiętajmy tylko o tym, co jest najważniejsze,
a będzie tak jak zapisano zanim
słońce ujrzało ziemię.
Ufajmy, że zobaczymy prawdziwe barwy,
gdy wiemy, że jesteśmy choć nas nie ma
i ujrzymy błękitny ogród,
już z drugą połową jabłka –
jabłuszka powołania i naszego przeznaczenia.
Ogrodniku spraw żebyśmy nie za szybko odłączyli się
od gałęzi tej Jabłoni z korzeniami cnót,
byśmy wydali owoce na Jej podobieństwo
i utworzyli Sad.
Ty już wiesz czy jesteśmy czy nas nie ma.
Ty już znasz wielki Scenarzysto
kolejne kadry naszych ścieżek.
Pozwól tylko nie zapomnieć podstawowych Wersów naszych ról,
opartych tylko o prawdziwy Scenariusz,
gdzie główną rolę gra Książę Egiptu,
a statyści nie zamieniają się w posągi,
gdzie w tle płonie ognisko i świecą tysiące gwiazd potomków Wybrańca,
a na górze zwaną Miejscem Czaszki,
niebo dotyka ziemię
i słychać słowa opuszczenia i chwały.
Pozwól nie zapomnieć treści tej Księgi,
byśmy zawsze wiedzieli, jaką zapłatą odkupione jest nasze szczęście,
a ogród różany by kwitł wspólnie lub osobno,
bo jesteś choć myślisz ze cię nie ma.
Jesteś!
Czy żądam tak wiele Moj Aniele?
Choć świat zmienia swe kolory,
bądź i nie opuszczaj.
Choć cię nie ma.
Choć mnie nie ma.
Ale jesteśmy!
Tylko to i dlatego...
To wszystko!!!
oboje zacznijmy nowy rozdział w życiu.
Tylko od nas samych zależy czy będzie godny przeczytania,
przez najwyższego Recenzenta.
To jest prolog,
a może już rozdział pierwszy.
Pozwólmy, aby pierwsze było piękne rozsądne i cierpliwe,
aby mógł powstać drugi i kolejne rozdziały,
a wtedy książka jest wartościowa i ponadczasowa.
Św. Paweł napisał już coś na ten temat.
Nie udawajmy mądrzejszych,
pamiętajmy tylko o tym, co jest najważniejsze,
a będzie tak jak zapisano zanim
słońce ujrzało ziemię.
Ufajmy, że zobaczymy prawdziwe barwy,
gdy wiemy, że jesteśmy choć nas nie ma
i ujrzymy błękitny ogród,
już z drugą połową jabłka –
jabłuszka powołania i naszego przeznaczenia.
Ogrodniku spraw żebyśmy nie za szybko odłączyli się
od gałęzi tej Jabłoni z korzeniami cnót,
byśmy wydali owoce na Jej podobieństwo
i utworzyli Sad.
Ty już wiesz czy jesteśmy czy nas nie ma.
Ty już znasz wielki Scenarzysto
kolejne kadry naszych ścieżek.
Pozwól tylko nie zapomnieć podstawowych Wersów naszych ról,
opartych tylko o prawdziwy Scenariusz,
gdzie główną rolę gra Książę Egiptu,
a statyści nie zamieniają się w posągi,
gdzie w tle płonie ognisko i świecą tysiące gwiazd potomków Wybrańca,
a na górze zwaną Miejscem Czaszki,
niebo dotyka ziemię
i słychać słowa opuszczenia i chwały.
Pozwól nie zapomnieć treści tej Księgi,
byśmy zawsze wiedzieli, jaką zapłatą odkupione jest nasze szczęście,
a ogród różany by kwitł wspólnie lub osobno,
bo jesteś choć myślisz ze cię nie ma.
Jesteś!
Czy żądam tak wiele Moj Aniele?
Choć świat zmienia swe kolory,
bądź i nie opuszczaj.
Choć cię nie ma.
Choć mnie nie ma.
Ale jesteśmy!
Tylko to i dlatego...
To wszystko!!!
0
0
7 odsłon