Przejdź do treści
Lubię ten niepokój Który codziennie mi towarzyszy Lubię chłodny dreszcz Co przenika całe ciało Lubię drżący głos Co wprawia w ruch Każdy nerw, komórkę, kroplę krwi Nie umiem żyć normalnie Katuję siebie chorymi żądzami Dręczę sumienie Wciąż pragnąc Wciąż głębiej Upodlić się Spaść na samo dno Czarnej duszy I podnieść się znów Z dumnie uniesioną głową Lubię ten stan
48 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

6 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie