Anioł opiekun

uśmiecha się do mnie anioł

zaprasza mnie na piwo

choć stary pogadamy

jam anioł a nie dziwo



strzegłem cię całe lata

i krzywdzić nie dawałem

tyś żył życiem ciekawym

a ja swój planik miałem



chciałem byś był w sutannie

uciekłeś do małżeństwa

choć jako dziecię małe

prawiłeś nabożeństwa



potem chciałem agenta

co w wieściach nas wyprzedzi

a tyś nam kawał zrobił

nie chodząc do spowiedzi



na koniec przesadziłeś

nie chodząc do kościoła

a tu się w każdy dzionek

na tacę datki woła



nie słuchasz też rozgłośni

co wielką prawdę szerzy

a Pan nasz opowiada

spokojnie on wciąż wierzy
0 0
9 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

10 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie