Piękny koniec

Świat
Cze­kam na wojnę świa­tów,
w któ­rej to czło­wiek bę­dzie mu­siał zmie­rzyć się z czło­wie­kiem,
w walce o życie sku­pio­ne w cze­ka­niu,
na czasy lep­sze wy­zu­te z cier­pie­nia.

Może koń­czyć się świat,
nie­zau­wa­żal­na stra­ta.
Skrzy­dla­te stwo­ry mogą nas po­rwać,
by­le­by dalej od tych bez zasad.

Bo tych nie mar­twi, fakt na­sze­go umie­ra­nia.
Pod nosem, do Edenu bramy zło­ci­ste cze­ka­ją
dla nich, dla nas zwy­czaj­nych szum wia­tru,
ła­go­dzą­cy go­rycz ist­nie­nia, po­py­cha­ją­cy wciąż na przód.

Tam z góry, nie widać nocy.
Trwa bez­u­stan­nie życie,
oka­le­czo­ne, po­zba­wio­ne mą­dro­ści,
przy­bi­te jak krzyż do ko­ściel­ne­go muru.

Za nim jest ta­jem­ni­ca wszech­świa­ta,
znana przez wszyst­kich do bólu.

Prze­ra­ża­ją­ca bez­sil­ność za­ci­ska umysł
za­ci­ska tak, że za­czy­na­my pła­kać.
Kwia­ty z dzie­ciń­stwa, tak ko­lo­ro­we
już nie pa­su­ją do obec­ne­go świa­ta.
1 0
2 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

18 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie