,,Po Tobie zostalo mi tylko to czym jestem'
Oswajam się ze śmiercią połowy swej duszy
choć teraz jeszcze żywcem nie spłonę
bo moja spowiedź Boga nie poruszy
gdy nie wiem, którą mam wybrać stronę.
Połyka mnie ciemność, gdy szukam światłości
głos mój zastyga chcąc wołać pomocy
bez żadnych oporów bez wątpliwości
opadam w dzień z siły, której nie mam w nocy.
Nie zwiodą mnie już zaklęcia lub czary
nie będzie też strachu i emocji większych
nie zawsze jest winny ,kto dosięga kary
nie ma w miłości grzechów lżejszych od cięższych.
By się ocalić, by pozostać żywa
nie mogę z prawdą pomylić cienia
pomimo, że droga do Boga jest krzywa
poszukuję sensu w bezsensie istnienia.
choć teraz jeszcze żywcem nie spłonę
bo moja spowiedź Boga nie poruszy
gdy nie wiem, którą mam wybrać stronę.
Połyka mnie ciemność, gdy szukam światłości
głos mój zastyga chcąc wołać pomocy
bez żadnych oporów bez wątpliwości
opadam w dzień z siły, której nie mam w nocy.
Nie zwiodą mnie już zaklęcia lub czary
nie będzie też strachu i emocji większych
nie zawsze jest winny ,kto dosięga kary
nie ma w miłości grzechów lżejszych od cięższych.
By się ocalić, by pozostać żywa
nie mogę z prawdą pomylić cienia
pomimo, że droga do Boga jest krzywa
poszukuję sensu w bezsensie istnienia.
0
0
8 odsłon