% Brudne Miasto %
Brudne miasto,
Ciemne miasto,
Chciwie wciąga w kręgi swe.
Nic nie pyta,
W nic nie wnika.
Wciela ciebie,
Chcesz czy nie.
W swoje tryby jak zegarek
Wciąż zagłębia duszę twą.
Smogiem kwaśnym,
Smogiem czarnym,
Karmi płuca,
dusze twą.
W szarości barwę wpada dziś twój świat.
Smutku miasto...
Mimno tłumów na ulicach,
W których jak ten królik
kicasz.
Czuje serce ból okrutny,
Bo tu nie ma myśli złudnych.
Nikt nie powie ci dzień dobry.
O uśmiechu, weź zapomnij.
Samotności to jest miasto,
A więc wszystkie światła gasną.
Ciemne miasto,
Chciwie wciąga w kręgi swe.
Nic nie pyta,
W nic nie wnika.
Wciela ciebie,
Chcesz czy nie.
W swoje tryby jak zegarek
Wciąż zagłębia duszę twą.
Smogiem kwaśnym,
Smogiem czarnym,
Karmi płuca,
dusze twą.
W szarości barwę wpada dziś twój świat.
Smutku miasto...
Mimno tłumów na ulicach,
W których jak ten królik
kicasz.
Czuje serce ból okrutny,
Bo tu nie ma myśli złudnych.
Nikt nie powie ci dzień dobry.
O uśmiechu, weź zapomnij.
Samotności to jest miasto,
A więc wszystkie światła gasną.
0
0
32 odsłon