nigdy nie mow nigdy

oparta o szybe

widze jak Swiat przemyka przez moje palce

jak deszcz odbija sie o parapet

i splywa niczym krew z moich rak



i znow powraca ta mysl

ze samotnoesc nie istnieje naprawde

ze slowa ktorych nie ma kiedys powroca

ze ludzie nie zamykaja sie tak bezpodstawnie



a jednak pekla zludna nadzieja

i lzy nic nie pomoga

widac tylko tych

co chca latac jak ptak a nie moga
0 0
6 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

8 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie