Przejdź do treści

Strach

Strach wypala mą chuć
Jest we mnie jak żółć
Jak serce i wątroba

Strach smakuje me łzy
Pocałunkiem jak krew
Wypala swoje logo

Otwieram cichutko sypialni drzwi
By sprawdzić czy ciągle jesteś Ty
I jesteś i nic nie zmieniło się
Jest strach jest strach i Ty

Strach spada na mnie jak deszcz
I moczy mnie też
Potem nieprzytomnym

Że zbudzę się sam
Nie będzie już Cię
tuż obok tuż koło mnie

dziś jesteś lecz jutro czy będziesz też
czy nic nie zabierze już Ciebie mi
czy jasny poranek obudzi mnie
czy strach nieprzytomny strach
59 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie