Przejdź do treści
Czytanie

z cyklu: refleksy

w moim ogrodzie znowu motyl miga gdziekolwiek spojrzę... wciąż widzę w pamięci na brzegu piachu morzoną co dnia wiatrem słońcem śmiechem jest nieśmiertelna choć śmiertelnie chora z tęsknoty w rozpaczy gn i ie zs ię i łanmei
75 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

35 online · andrew

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie