Przejdź do treści
Czytanie

Bełkot

Od siebie
Rzucił Bóg jegomościa naprzeciw mnie i ów rzucał okiem, spojrzenie mi pod nos i kusił los by los złączył w namiętności nas w tę noc w tę noc usiadłeś naprzeciw mnie i patrzyłeś jak znów parszywie się a ja łapałam Twój wzrok Twój wzrok nie peszył mnie dziś bo dzis jak zwykle upijam się i bełkoczę coś znów, że nie zakocham dziś się bo serca mi brak bo serce zabrał mi ktoś I smucę się znów i lekko mi tak Ty przypatrujesz mi się a ja pijana nie zauważam Cię
84 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie